Rak szyjki macicy, czyli jak ustrzec się przed wirusem HPV

0
39

Ludzki wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) to określenie dużej grupy wirusów, z których tylko część ma wpływ na rozwinięcie się raka szyjki macicy. Udowodniono, że prawie wszystkie przypadki zachorowań na raka są poprzedzone infekcją HPV. U mężczyzn wirus ten prowadzi jedynie do powstania niegroźnych brodawek wenerycznych, a w bardzo rzadkich przypadkach do raka prącia. Niewiele osób wie, że wirus brodawczaka ludzkiego to jedna z najczęściej przekazywanych drogą płciową chorób, ze szczytem zachorowalności od 18 do 22 lat. Zachorowalność spada wraz z wiekiem. Zarażenie może nastąpić już przy niewłaściwym przestrzeganiu zasad higieny, czyli przez ręczniki lub bieliznę, jednak takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko.

Ze względu na powszechność tego wirusa i jego bezobjawowy przebieg, pacjent nie jest w stanie sam określić obecności brodawczaka, dlatego niezbędne są regularne wizyty u ginekologa. Powinny one być wykonywane szczególnie przez osoby aktywne seksualnie i te, które posiadają wielu partnerów. Podczas wizyty lekarz ginekolog wykonuje standardowe badanie cytologiczne, w którym za pomocą patyczka pobiera materiał tkankowy ze ściany pochwy, co jest całkowicie bezbolesne. Cytologia jedynie w 10% przypadków jest w stanie określić obecność wirusa, dlatego poleca się wykonanie testu DNA HPV, którego skuteczność jest bliska stu procentom.
Jeśli jednak okazało się, że nieszczęśliwie jesteśmy nosicielami wirusa, nie ma co panikować. Większość zarażeń nie prowadzi do rozwinięcia raka szyjki macicy albo jest wykryta tak wcześnie, że wirus łatwo zostanie pokonany. Również nasz system odpornościowy jest w stanie sam poradzić sobie z brodawczakiem i dzieje się tak zwykle w przeciągu 2 lat.

Zarażenie HPV zwykle objawia się kłykcinami kończystymi na zewnętrznych narządach płciowych. Jest to przerost tkanki naskórka w brodawki i grudki skórne. W takim przypadku ginekolog zwykle proponuje zabieg krioterapii, polegający na zamrożeniu i mechanicznym oderwaniu brodawek. Wszystko dzieje się pod znieczuleniem i jest całkowicie bezbolesne.

Pacjentka aktywna seksualnie, która dowiedziała się, że jest nosicielką wirusa powinna powiedzieć o tym fakcie swojemu partnerowi, aby nie doszło do ponownego zarażenia. Tylko obopólna terapia i świadomość wiedzy na ten temat umożliwi całkowite wyleczenie i uniknięcie złośliwego raka szyjki macicy.