Czy rządy będą zadłużać się w nieskończoność

0
54

Czy przeciętny człowiek może zadłużać się w nieskończoność? Oczywiście, że nie. Prędzej czy później będzie musiał swoje długi po spłacać najlepiej oczywiście spłacić je za życia jednak, jeśli takiej osobie nie uda się spłacić długów za swojego życia to zgodnie z kodeksem cywilnym za jego długi solidarnie będą odpowiadać jego spadkobiercy. Oczywiście jeśli osoba, która zostawiła nam dług nie posiadała żadnego majątku, to wystarczy, że odrzucimy w ciągu kilku miesięcy od śmierci tej osoby spadek i w takiej sytuacji jako spadkobiercy za jego długi nie odpowiadamy. Jeśli natomiast przyjęliśmy spadek z tak zwanym dobrodziejstwem inwentarza to odpowiadamy za długi spadkodawcy tylko i wyłącznie do kwoty pieniędzy (lub też wartości majątku) jaką odziedziczyliśmy.

Ktoś kiedyś powiedział, że zadłużanie się jest tylko i wyłącznie dla ludzi mądrych i praktycznie nie da się z tymi słowami polemizować to po prostu prawda. Zadłużanie się w nieskończoność tak na prawdę nie ma najmniejszego sensu, gdyż zawsze kończy się to bardzo źle. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku rządów. Po rządzie, który sprawował władzę przez ostatnich kilka lat nikt oprócz kolejnego rządu takiego spadku (spadku w postaci zwiększonego długu publicznego) nie dziedziczy. A zazwyczaj rząd, który ustępuje nie życzy swoim następcą wszystkiego najlepszego, gdyż w zdecydowanej większości przypadków rząd który obejmuje po nich władze to po prostu ich konkurenci polityczni.

Można śmiało więc powiedzieć że rządzący nie ponoszą za swoje działania tak na prawdę żadnej odpowiedzialności a wystarczy powiedzieć że w historii trzeciej Rzeczypospolitej każdy kolejny rząd zostawiał dług publiczny na wyższym poziomie niż go dziedziczył po poprzedniej ekipie. Na potrzeby uniknięcia przekroczenia bariery sześćdziesięciu procent długu publicznego w stosunku do produktu krajowego brutto, rządzący stosują wiele sztuczek księgowych które mają sztucznie zaniżyć dług. Jedną z nich jest nie tak dawny demontaż Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE).